Ślub cywilny a muzyka


 

Na ślubie cywilnym dobrze dobrany repertuar i jego wysoka jakość przyczyni się do zwiększenia prestiżu Waszego wydarzenia. Oczywiście, tak jak z perfumami, efekt końcowy zależy również od ilości. Chodzi o to, aby zmieścić się w złotym środku pomiędzy przesytem i niedostatkiem.

 

Jaki jest idealny czas na muzykę?

Czas gromadzenia się wszystkich zaproszonych na ceremonię gości  jest doskonałym momentem, aby wprowadzić ich w bajkowy nastrój. W zależności od konwencji ślubu można wybierać pomiędzy stonowanym repertuarem rozrywkowym, a perłami muzyki klasycznej. Bezpośrednie wejście Pary Młodej można zaakcentować dostojnym marszem, lub romantyczną melodią filmową.

Przysięga składana przez Nowożeńców najlepiej wybrzmi bez żadnego podkładu muzycznego, natomiast podczas podpisywania dokumentów naszą ulubioną pozycją jest Obój Gabriela E. Morricone.

Na zakończenie możecie skusić się na ponadczasowy Marsz F. Mendelssohna, bądź inny fajerwerkowy utwór wybrany przez Nowożeńców, bądź ich najbliższych.

 

Klasyka czy nowoczesność?

Każda Para Młoda jest inna, a przez to tak wyjątkowa! Dlatego dobrane przez Was akcenty muzyczne według gustów i upodobań mogą sprawić, że zasłyszane przez gości weselnych melodie będą kojarzyć się z Wami.  Jeśli chcecie, aby Wasz ślub zapamiętany był jako królewski i dostojny – niech zdominuje muzyka klasyczna, jeśli baśniowy i zaczarowany – muzyka filmowa idealnie spełni swoją rolę.

A może już macie swój pomysł na własny klimat ceremonii?